Górnicy z Grupy ZE PAK mają pomysły na życie po węglu. Napisane przez nich projekty mają dać szansę na znalezienie zatrudnienia po zamknięciu kopalń.

Wielkopolska Wschodnia jest regionem, który w Polsce najszybciej odejdzie od węgla, bo już w ciągu najbliższych 9 lat. Ogłoszenie harmonogramu zamykania kopalń przez firmę ZE PAK sprawiło, że miejscowa społeczność i przede wszystkim sami górnicy są świadomi nadchodzącej zmiany. Dzięki temu mogą przygotowywać programy pozwalające na ich aktywność zawodową po węglu.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy ZE PAK wraz ze związkami zawodowymi przygotowali propozycję projektu, który miałby zostać wsparty z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Celem Funduszu jest tworzenie nowych miejsc pracy dla osób odchodzących z górnictwa i branży okołogórniczej, finansowanie programów przekwalifikowań, dywersyfikacja gospodarcza regionów węglowych, czy naprawa stanu środowiska naturalnego. 

Celem projektu zaproponowanego przez ZE PAK i górników jest utrzymanie ich aktywności zawodowej oraz skuteczne zatrudnienie na nowych stanowiskach. Miałoby się to odbywać poprzez podnoszenie i zmianę kwalifikacji pracowników ZE PAK jak i przedsiębiorców współpracujących z firmą, wsparcie w znalezieniu zatrudnienia dla górników i członków ich rodzin oraz wsparcie w relokacji do miejsc o większych szansach na zatrudnienie. W ramach konkretnych instrumentów wsparcia dla osób odchodzących z górnictwa, w projekcie przewidziane są urlopy górnicze, emerytury stażowe i pomostowe, doradztwo zawodowe, programy przekwalifikowania czy wsparcie psychologiczne. Ponadto w propozycji projektowej planuje się wsparcie dla przedsiębiorców, którzy będą chcieli zatrudnić byłych górników. Miałoby ono polegać na dofinansowaniu utworzenia i wyposażenia miejsca pracy. W grę również wchodziłaby dopłata do wynagrodzenia dla pracodawców zatrudniających pracowników Grupy ZE PAK. Wiadomo już, że ze środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji nie będzie można pokrywać kosztów zatrudnienia, więc ten instrument wsparcia nie będzie mógł zostać zrealizowany. Jak wynika z fiszki projektowej wsparciem miałoby zostać objętych 2200 osoby. Całościowe koszty programu miałyby wynosić od 220 do 330 mln złotych.

Swoją propozycję projektową do Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie złożyła również komitet społeczno-pracowniczy ZE PAK. Projekt ten został stworzony oddolnie przez samych górników, którzy napisali, jakie wsparcie w momencie odchodzenia z pracy chcieliby dostać.

W ramach projektu miałoby powstać Pracownicze Centrum Wsparcia (PCW), które będzie instytucją pierwszego kontaktu dla odchodzących górników. Rolą PCW ma być współpraca z innymi instytucjami i podmiotami mogącymi świadczyć ofertę wsparcia dla pracowników, zebranie wszystkich informacji i możliwości, a następnie przekazanie ich w przystępnej formie zainteresowanym beneficjentom. Ponadto Centrum ma być miejscem, które ma zapewnić ciągłość pracy części kadry pracowniczej sektora wydobywczo-energetycznego. Zatrudnienie w nim mają być pracownicy z działów administracyjnych kopalni i elektrowni, dzięki czemu zmniejszona zostanie bariera komunikacyjna i psychologiczna pomiędzy obsługą i obsługiwanym. PCW ma udzielać wsparcia w zakresie zdobywania nowych lub podniesienia dotychczasowych kwalifikacji zawodowych. Instrumentem wykorzystywanym w tym celu miałby być bon szkoleniowy, uprawniający pracownika do korzystania z wybranych przez niego kursów i egzaminów zawodowych. Proponowaną kwotą bonu jest 30 tys. złotych. Ponadto możliwe będzie również uzyskanie dofinansowania na utworzenie oraz rozwinięcie Jednoosobowej Działalności Gospodarczej na korzystniejszych warunkach niż programy oferowane przez Urzędy Pracy. Również przewidziane jest udzielenie wsparcia poprzez doradztwo zawodowe czy pośrednictwo pracy. W ramach prac PCW planowane są też działania mające na celu przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu między innymi poprzez udzielenie wsparcia w formie bonu zdrowotnego w wysokości 10 tys. zł czy udzielenie stałej pomocy psychologicznej. PCW ma też się zajmować koordynacją systemu pomocowego dla pracowników w wieku przedemerytalnym w zakresie emerytur pomostowych czy odpraw.

Obie te propozycje projektowe powstały w wyniku prac górników z Grupy ZE PAK, które chcą stworzyć dla siebie przyszłość po węglu. Projekty te są jeszcze we wczesnej fazie planowania i mogą być jeszcze zmieniane. Z propozycji zgłoszonej przez ZE PAK i związki zawodowe na ten moment nie wynika, kto miałby być instytucją prowadzącą projekt. Firma ZE PAK nie ma dużego doświadczenia w prowadzeniu projektów, które miałyby na celu przekwalifikowania tak dużej ilości pracowników i znalezienie dla nich nowych pracodawców. 

Górnicy z ZE PAK reprezentujący związki zawodowe jak i komitet społeczno-pracowniczy są zgodni co do tego, że w ramach wsparcia konieczne są programy przekwalifikowań i pogłębiona współpraca między pracownikami i przyszłymi pracodawcami. W tym momencie niezmiernie cieszy fakt, że górnicy z regionu Wielkopolski Wschodniej biorą sprawy w swoje ręce i oddolnie tworzą projekty, które mają zagwarantować im nowe miejsca pracy.

autorka: Alina Pogoda